Cykl pasteli: „Podążając w stronę pH 7.0“
Seria powstała w ciągu ostatnich kilku lat i wiernie oddaje stan mojej świadomości, czucia i poszukiwań z tego okresu.
pH 7.0 – jako wskaźnik optymalnej równowagi kwasowo-zasadowej w naszym organizmie, a co za tym idzie, w całym naszym jestestwie. Wszelkie nasze emocje, zarówno pozytywne jak i negatywne, myśli, używki, odżywki, przeżycia, doświadczenia, spotkania, konfrontacje, wszystko to wpływa na współczynnik pH naszego bytu. Kilka lat temu dokonałem radykalnych zmian w swoim życiu i właściwie zacząłem wszystko od nowa. I właśnie te stany, których doświadczałem w tym okresie zapisały się w tej pastelowej serii. Moim celem było dążyć do równowagi za wszelką cenę, czyli do wspomnianego pH 7.0, a następnie utrzymać ten stan. Wszelkie odchylenia od tej normy wyrażałem tworząc kolejne obrazy. Od całkowitego zakwaszenia organizmu, spowodowanego strachem, stresem, używkami, zmęczeniem, złym odżywianiem, mechanicznym seksem, po maksymalne przechylenie szali w stronę zasadową poprzez medytacje, zdrowe alkaliczne jedzenie, długi spokojny sen, praktyki duchowe, radość istnienia, śmiech, taniec, miłość, bliskość, czułość. Z czasem starałem się, aby te odchylenia stawały się jak najmniejsze, a stan równowagi utrzymywał się jak najdłużej. Proces wyciszenia wahań i osiągania pH 7.0 przebiegał również na innej płaszczyźnie, w trakcie samej pracy twórczej nad konkretnym obrazem. Sama czynność malowania powodowała, że amplituda wahań malała, a rozchwianie ustępowało miejsca wyciszeniu, spełnieniu, ciszy. Moment ostatniego muśnięcia pracy pastelą, pędzlem, czy węglem, to był moment błogości, osiągnięcia całkowitej równowagi, czyli oczekiwanego pH 7.0. Na tym etapie kończyłem prace nad każdym obrazem. Czasem proces ten trwał kilka godzin, czasem były to długie dni walki z samym sobą.
Cykl: „Istota“ (obrazy na płótnie: Odrodzenie i Początek)
Istota w znaczeniu zdecydowanie szerszym niż istota ludzka, zwierzę, żywa istota, martwa istota, istota ziemska, pozaziemska, czy kosmiczna. Istota jako istnienie samo w sobie, strumień świadomości otoczony formą z materii. Formą nieokreśloną, nie dającą się nazwać, określić, sklasyfikować. Dwie pierwsze prace: Rebirth i Beginning stanowią punkt wyjścia do wielowymiarowej opowieści o stworzeniu, trwaniu, dzianiu się, a wreszcie końcu końców. Istota jako ładunek energii komunikuje się bezpośrednio z naszą świadomością, bez udziału zmysłów. Istota jako niesprecyzowany twór fizyczny, postać, o określonym kształcie, kolorze i dynamice przemawia do nas poprzez zmysły, czyli komunikuje się z umysłem. Umysł potrzebuje odniesień, skojarzeń, wspomnień. Zatrzymuje się na nich. Dzięki formie jest uspokojony, niemalże jak w procesie głębokiej medytacji. Wtedy właśnie Istota przemawia do nas na obu poziomach. W tej opowieści Istota jest i będzie wciąż poddawana próbom, naciskom, manipulacjom, zewnętrznym i wewnętrznym bodźcom, zarówno z ziemskiego świata materii, jak i kosmicznej energii. Z każdym z nas Istota komunikuje się w inny sposób i dla każdego z nas niesie inny przekaz i odmienne znaczenie.